Wszyscy tworzymy siebie sami - spektakl "Gość-inność w Raju"

Dlaczego potrafimy dla siebie nawzajem być tak okrutni? Skąd w nas tyle uprzedzeń, ale i lęków? Do czego może doprowadzić hejt i czy współczesny świat może stać się rajem? Odpowiedzi na te pytania poszukuje spektakl pt. „Gość - Inność w Raju”, który przygotowała młodzież ze szkolnej grupy teatralnej Zespołu Szkół ZDZ w Kielcach pod kierunkiem nauczycielek: Katarzyny Ogórek i Małgorzaty Szymoniak. 

Premierowe spektakle odbyły się w czerwcu, a zaproszenia na nie otrzymali nie tylko uczniowie szkoły, ale także starsi mieszkańcy Kielc. Tematyka spektaklu i talent młodzieży zrobiły na widowni duże wrażenie. 

„Gość-inność w Raju” to poruszający i wnikliwy obraz o wykluczeniu, dyskryminacji, samotności i hejcie. 

Nie ma jednego bohatera w tym przedstawieniu. Widz bardzo szybko zaczyna rozumieć, że podobnie jak Adam okrutnie wyśmiewany na scenie za wygląd, odmienny sposób myślenia, delikatność, on sam może stać się za chwilę ofiarą mowy nienawiści.  

Ta sytuacja rodzi pytania, o które zapewne chodziło twórcom. Dlaczego potrafimy być tak okrutni? Dlaczego tak łatwo stajemy się przedmiotem niesprawiedliwych, krzywdzących osądów? 

Dlaczego nie reagujemy? 

Każdy powinien zobaczyć ten spektakl, bo za jego pomocą jedni zrobią rachunek sumienia, a inni umocnią swoją postawę niezgody na okrucieństwo. Choćby w stosunku do siebie.  

Zaproszenie do dyskusji po obejrzeniu przedstawienia to kolejny, wspaniały pomysł reżyserek, które zresztą pojawiają się na scenie w rolach aktorek.   

Jak podkreśla Katarzyna Ogórek, nauczycielka języka polskiego, hejt nie dotyczy wyłącznie młodych ludzi. Niestety, dorośli również bywają jego autorami.  

- Chciałybyśmy dotrzeć do odbiorców w różnym wieku i pokazać nie tylko sam problem, ale przede wszystkim sposoby radzenia sobie z nim. Czasem wystarczą niewielkie gesty życzliwości i wsparcia, aby pomóc drugiej osobie - mówi Katarzyna Ogórek.  

Wszystkie teksty na których opiera się spektakl, nauczycielka pisała sama. Skąd brała pomysły?  

- Z życia. Obserwacja środowiska uczniowskiego, moje własne doświadczenia, gdy córka też doznała hejtu. Wiem, że ci, którzy hejtują sami kiedyś byli prześladowani, sami mają problemy. 

 To odbicie tego, czego doświadczyli. Jeśli my mamy w sobie jakąś złość, przekazujemy ją dalej i dalej - dodaje Katarzyna Ogórek. 

Zrozumieć inność 

W spektaklu biorą udział także Maria Bernat-Pierścińska i Barbara Kasperek. Obie Panie, zaprzyjaźnione z Zakładem Doskonalenia Zawodowego w Kielcach, z pozycji widza włączają się do spektaklu komentując i oceniając to, co dzieje się na scenie.  

- Taką miałyśmy rolę. Obsadziła nas Małgosia Szymoniak, która jest opiekunką naszego chóru senioralnego Animusz. Nie znamy kogoś, ale wydajemy sądy, wtrącamy się. W życiu tak jest, niestety. Zła ocena z góry, bez przemyślenia, robienie przykrości, to norma nie tylko w świecie młodych, ale także w naszym pokoleniu - ocenia Maria Bernat-Pierścińska. 

Znaczenie słowa tolerancja 

- Jesteśmy bardzo zadowoleni, że otrzymujemy zaproszenia od ZDZ w Kielcach.  Jaka to  przyjemność spotkać się  z młodymi! Od nich też możemy się wiele nauczyć. Dziś przypomnieli nam o znaczeniu słowa tolerancja.  

Mało się zastanawiamy, wystarczy, że młodzi są inni, a już wydajemy sądy. Dziś w tych pochopnych ocenach nas zatrzymali. Przypomnieli, że jest słowo tolerancja, a raczej zrozumienie - mówiła po spektaklu pani Grażyna Puto. 

Szymon Szostak, który wcielił się w rolę Adama, przyznaje, że udział w przedstawieniu wpłynął również na niego samego. 

- Już podczas pierwszych prób zrozumiałem, że osoby hejtujące często próbują w ten sposób odreagować własne frustracje. Dzięki pracy nad rolą stałem się bardziej odporny na negatywne komentarze i dziś nie wpływają one na moją samoocenę. 

 Zawsze wyzywany byłem pedałem, gejem. Poczułem w trakcie realizacji spektaklu, że osoby, które wypowiadają te słowa same są bardzo poranione, więc chcą odbić swoje doświadczenie na mnie, bo się nie bronię. Zrozumiałem wtedy, że oni są słabsi ode mnie. To ja jestem tą osobą, która ma siłę i tylko ja mogę decydować, jak wyglądam, co czuję i nikt inny nie może mnie definiować. 

Teraz, gdy patrzę na osobę, w której jest tyle złości, która rani innych myślę sobie: człowieku, trzeba  Ci pomóc, więc mam radę: obejrzyj nasz spektakl. 

W związku z zainteresowaniem, spektakl w najbliższym czasie zostanie ponownie wystawiony. O dokładnym terminie poinformujemy w naszych mediach społecznościowych.   

Zapisz się do szkoły

Szybko i wygodnie

Zapisz

Kontakt telefoniczny

zadzwoń do nas

Zadzwoń

Placówki szkoleniowe

Wybierz miejsce

Zobacz placówki